Jak powiększyć mieszkanie, czyli czas na wiosenne porządki

Jak powiększyć mieszkanie, czyli czas na wiosenne porządki

Jak powiększyć mieszkanie, czyli czas na wiosenne porządki

Wiosna w Krakowie pachnie już topniejącym śniegiem, pierwszymi krokusami i nagłą chęcią wyrzucenia połowy rzeczy z mieszkania. Jeśli też co roku w marcu stajesz w progu pokoju i myślisz: „Przecież tu kiedyś było miejsce na kanapę!”, to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.

Poniżej przedstawiamy kilka praktycznych wskazówek, które pomogą Ci przeprowadzić wiosenne porządki w mieszkaniu. Bez obietnic, że posprzątasz wszystko od razu, bo prawdopodobnie nie posprzątasz. Niemniej w jeden dzień możesz zrobić naprawdę sporo.

1. Zrób „audyt lodówki”.

Zacznij od najłatwiejszego albo najtrudniejszego emocjonalnie. Otwórz lodówkę i zadaj sobie trzy pytania o każdy słoik, miseczkę czy torebkę:

·       Kiedy to kupiłem?

·       Czy to nadal wygląda jak jedzenie?

·       Czy ja to naprawdę zjem w tym życiu?

Reguła „jeśli ma więcej niż 6 miesięcy, do kosza” działa cuda. Bonus jest taki, że po tej operacji lodówka nagle robi się na tyle pusta, że możesz zrobić porządne zakupy bez układania jogurtów na balkonie.

2. Szafa i trzy torby

Wiosenne porządki wiążą się nierozerwalnie z audytem garderoby. Naszym zdaniem klasyczna metoda działa najlepiej. Weź trzy duże worki:

·       Czarny na śmieci, rzeczy zepsute i stare paragony.

·       Niebieski na rzeczy w dobrym stanie, ale już Ci niepotrzebne, które możesz oddać lub sprzedać.

·       Szary na rzeczy „zostawiam, ale nie wiem po co”.

Następnie wyjmij wszystkie ubrania i połóż je na łóżku. Jeśli coś było noszone w ciągu ostatnich 12 miesięcy i jest w dobrym stanie – zostaje. Jeśli nie, zadaj sobie pytanie: „Czy kupiłbym to dzisiaj?”. Jeśli odpowiedź brzmi „raczej nie”, trafia do niebieskiego worka. Po tej operacji często okazuje się, że masz kilka identycznych czarnych koszulek, choć zupełnie nie pamiętasz, kiedy je kupiłeś.

Najtrudniejszy wydaje się „szary worek”, ponieważ potencjalnie zawiera on rzeczy, z których będziesz musiał się tłumaczyć przed samym sobą podczas kolejnych porządków. Dlatego daj sobie chwilę. Maks miesiąc i podejmij na spokojnie decyzję co zrobić z tymi ubraniami. Najczęściej po tygodniu okazuje się, że szary worek jednak wędruje do czarnego.

3. Pudełko pamięci sentymentalnej. Jedno na całe mieszkanie

Zdjęcia z komunii, bilety z pierwszego kina z obecnym partnerem, kamień z wakacji w 2009 roku. Wszystkie te drobiazgi włóż do jednego zamykanego pudełka. Nie rozrzucaj ich po szufladach, bo później nigdy nie znajdziesz tego jednego biletu, którego akurat będziesz szukać. Jedno pudełko oznacza porządek i brak wyrzutów sumienia.

4. Okna i balkon. Klasyka wiosennego sprzątania

Kto myje okna w grudniu? Prawie nikt. Ale w marcu i kwietniu, kiedy słońce wpada coraz chętniej do mieszkania, widać każdą smugę i każdy odcisk palca.

Prosty zestaw potrafi zdziałać cuda. Woda, odrobina octu i ściereczka z mikrofibry. Jeśli masz balkon, to także dobry moment, aby pozbyć się doniczek, w których rosną już tylko wspomnienia po zeszłorocznych pelargoniach.

5. Małe triki, które dają efekt „wow”

Czasem kilka drobnych zmian robi większą różnicę niż całe wielkie sprzątanie.

·       Koszyk na kable. Jedno miejsce na wszystkie ładowarki, słuchawki i piloty. Koniec z szukaniem ich pod kanapą.

·       Haczyki na drzwiach. Na ręczniki, torby czy klucze. Nagle znika część codziennego chaosu.

·       Organizer do szuflady ze sztućcami. Nieduży wydatek, a łyżki przestają wędrować do przegródki z widelcami.

·       Kosz na pranie z dwiema komorami. Ciemne i jasne rzeczy trafiają od razu tam, gdzie trzeba, więc nie musisz wszystkiego sortować w niedzielę wieczorem.

Po tych wszystkich porządkach siadasz z herbatą, patrzysz na mieszkanie i myślisz: „Kurczę, tu jest naprawdę przestronnie”.

A jeśli mimo wielkiego sprzątania nadal masz wrażenie, że szafy pękają w szwach, kuchnia przypomina magazyn, a w salonie brakuje miejsca na drugą osobę, psa albo rower stacjonarny to być może to znak, że potrzebujesz po prostu większego mieszkania.

Wiosna to idealny moment na nowe początki. A nowe mieszkanie to trochę taki wiosenny porządek, tylko na poziomie życia.

Zajrzyj na naszą stronę i sprawdź, jakie wiosenne okazje czekają teraz w inwestycji Banacha 12. Przestronne układy mieszkań, dużo zieleni dookoła, świetna lokalizacja na Prądniku.

Może Twój kolejny rozdział zaczyna się właśnie od większego metrażu.

Link do inwestycji znajdziesz tutaj: https://superkrak.pl/inwestycje/banacha-12

 

Ulubione ()
Kontakt